Kiedy patrzysz na fotografie pięknych, górskich krajobrazów i słuchasz o nich opowieści, rodzi się w tobie chęć zobaczenia tego na własne oczy, chęć doświadczenie trudu wędrówki i przeżywania radości z faktu, że mimo wszystko dałeś radę "wdrapać" się na górski szczyt. Takich emocji dostarczyły nam Bieszczady - kraina niezwykła. Planowaliśmy tę wycieczkę bardzo długo. Obecna pora roku okazała się wyjątkowym czasem na jej realizację. 10 października 2024 r., jesienny wiatr przywiał naszą klasę na Przełęcz Wyżną, skąd rozpoczęliśmy wędrówkę do wyznaczonego celu. Pod czujnym okiem przewodnika, który towarzyszył nam w tej wyprawie - Pani Edyty Kozar – Siwarskiej, ruszyliśmy żółtym szlakiem w kierunku Połoniny Wetlińskiej 1228 m .n.p.m.
Niektórzy z nas pierwszy raz zawitali w Bieszczady, więc obowiązkowo musieli przejść przez bieszczadzką bramę, którą zdobi wyjątkowy cytat Jerzego Harasymowicza:
"W górach jest wszystko co kocham
Wszystkie wiersze są w bukach
Zawsze kiedy tam wracam
Biorą mnie klony za wnuka"
Był to chrzest wędrowca, który rozpoczął ich górską przygodę. Pani przewodnik przez całą trasę opowiadała ciekawe historie związane z tym miejscem. Z uwagą obserwowaliśmy przyrodę - udało nam się dostrzec skryte pod kamieniami salamandry, podziwialiśmy kolory jesieni i wsłuchiwaliśmy się w szum drzew, który na szczycie połoniny przerodził się w silny, porywisty wiatr. Było to dla nas nowe doświadczenie - nie zawsze uda się wędrować w pięknej, słonecznej pogodzie. Widząc słynną "Chatkę Puchatka" dzielnie kroczyliśmy do przodu wspierając się i motywując do wysiłku - już tak niewiele dzieliło nas od celu. Schron turystyczny na Połoninie Wetlińskiej to nowy obiekt w którym można odpocząć, przeczekać niekorzystne warunki atmosferyczne, napić się herbaty i zjeść swój prowiant. To wszystko stało się i naszym udziałem. Bardzo podobała nam się atmosfera panująca w schronisku. Zostawiliśmy tam swój ślad, wpisując się do księgi pamiątkowej. Może kiedyś jeszcze tu wrócimy i odszukamy ten cenny zapis. Trudno było pożegnać się z tym miejscem, ale czekała nas droga powrotna. Pokonaliśmy ją z prędkością wiejącego wiatru, tym bardziej, że na dole czekał już pyszny obiad w restauracji "U GÓRALA" - smakował wybornie po takiej wędrówce. Z nowymi siłami rozpoczęliśmy kolejny etap podróży - Pawilon Edukacyjno - Wystawowy w Mucznem. Edukator Pan Adam Szmiłyk z pasją opowiadał o faunie i florze bieszczadzkiej, prezentując kolejno wystawione tam eksponaty. Zachwyciło nas bogactwo roślin i zwierząt zamieszkujących lasy Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Już nie jako eksponaty, ale na żywo mogliśmy podziwiać żubry w Zagrodzie Pokazowej Żubrów w Mucznem. Mieliśmy ogromne szczęście, bo naliczyliśmy aż 11 okazów. Pani Edyta opowiedziała nam o historii powstania tej zagrody i o jej przyrodniczych walorach. To był ostatni punkt klasowej wycieczki. W czasie drogi powrotnej cieszyliśmy jeszcze oczy kolorami bieszczadzkich lasów i na pewno te obrazy oraz zdobyte doświadczenia jakie przyniósł ten dzień zostaną z nami na długo. Jedno jest pewne - te pierwsze kroki postawione na szlaku stały się początkiem nowej, górskiej przygody.
Bardzo dziękujemy dyrektorowi SOSW Panu Pawłowi Czekańskiemu i Radzie Rodziców za udzielone wsparcie.
Klasa 6 - 8 F